Ciężko
sobota, 28.maja.2011, 00:35
Nie jest łatwo zaufać ludziom. Za każdym razem pojawia się sytuacja gdy nawiedza mnie niepewność. Moje paranoje. Tak wiele się zmieniło. Czy zbyt mocno się przejmuje? Czy moją przeszłość powinnam potraktować jako nic? Jak dopływające doświadczenie. Doświadczenie które zamknęło mnie w klatce.
Uwolnij mnie. Daj wiare w ludzi. Ja coraz bardziej się staczam. Oddalam się od nich zmuszając do jakiegokolwiek kontaktu. Przeszłość to nic. Niektórych ludzi nie ma. Po prostu nie ma.
Nie ma.
Letters from the Earth
Nastrój:
tagi:
Stagnacja.
Budowanie Muru Zapomnienia. Tam gdzie schowałam wszelkie związane z Nim istnienia. Wszelkie odczucia i pragnienia. To pozwala mi żyć.
Przeraża mnie to że uczę się żyć w tym spasionym tłumie.
A przecież... tak pragnęłam nie ludzkiej siebie, innej siebie. Odrębnej siebie. Dzikiej i nieujarzmionej.
Nadal mnie rozpieszczają. Spełniają życzenia pomimo że ja jedynie szeptem wysławiam ich imię. Nadal o mnie pamiętają.
[ kołatanie serca w nocy ]
Pełnia. Błysnęło i poczęło się zakrywać kotarą tajemniczości.
Gwałtownie wywołuje poród dawnej siebie. Kreuje się w duszy Cząstka Boskości.
Przeszłość.
"Jestem świadoma tej rozrastającej się wiedzy. I proszę, tylko pokornie proszę, nie zabieraj mi tego losie, nie uczłowieczaj mnie losie, nie popychaj palcami bogów. Przesuwana po mapie, jak pionek na szachownicy.
[ theatrum mundi ]
Szach mat.
A jeśli pragniesz mnie uczłowieczyć
[ za wszelką cenę ]
niech to człowieczeństwo będzie nieludzkie. Dotychczas niespotykane, niech nie będzie częścią tego społecznego szlamu (dziękuje profesorze Grobelny).
Wiem. Niekiedy taka próżna."
Wynik. Samotność i Zagubienie.
Letters from the Earth
Nastrój:
tagi:
Nauczyć się doceniać drobne chwile szczęścia
i utrzymywać to tlące się światło w środku by nie pochłonął go mrok. Znów się uczyć. Po raz kolejny stawiać chwiejne kroki, nowa perspektywa widzenia przeraziła mnie.
Jestem dzieckiem natury które gwałtownie i brutalnie zostało wepchnięte w tłumy betonowego świata.
To był szok.
[a tęsknota wystukuje w tle rytm]
Za dużo ciśnienia w pulsującej krwi. W bladej, błękitnej krwi...
They'll never find me
'cause I'll be everywhere
They'll find me
'cause I'll be everywhere in everything, everywhere, everything
Everywhere
***
Patrząc wstecz, pragnęłam by los nie uczłowieczył mnie. Spełnił moje życzenie, nie czuje się ludzka dlatego tym bardziej zagubiona w świecie ludzi, dlatego życie nieuczłowieczonej istoty stało się koszmarem. Los nie przyciął mi lotek...za daleko odleciałam poza ten świat, długo, bardzo długo aż zapomniałam czym jest stąpanie po ziemi wśród ludzi*.
*kto czytał moje stare spowiedzi ten zrozumie...
***
Uważajcie na swoje życzenia bo nawet szeptem są możliwe do spełnienia...
Letters from the Earth
Nastrój:
tagi:
Bicie serca to odliczanie. A jednak wróciłam, sama nie wiem po co, przecież to było takie dziecinne. Dziecinne, niewinne jednak piękne.
Wróciłam, jednak nie ta sama.
Letters from the Earth
Nastrój:
tagi:
Przyrzekam wam miłość dozgonną,
siwe dzwonki szaleju, błędna belladonno,
sowo, nowiu, ropucho, puchaczu i hieno,
tytoniu bladolicy
i bzów czarnych posępna zżółkła walansjeno.
Ja, wiedźma bez ożoga,
z sercem opalonem
tęskniąca za dalekim, ubogim demonem,
wpatrzona w świat jak w szklaną czasodziejską kulę,
kocham cię i do serca tulę,
rodzino czarownicy,
podejrzana, kochana...
Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
***
Mknie życie coraz bardziej splatając moje sny w mate rzeczywistości.
Letters from the Earth
Nastrój:
tagi:
ach..
czwartek, 8.stycznia.2009, 20:24
...nie, nie. Nie mogę dać skusić się obrzydzeniu do samej siebie. Nie po to zbierałam to wszystko.
Znam swa wartość, uczciwość. Wiem że teraz, nie jestem winna. Jestem niewinna pomimo że nadal spowita w to czarne okrucieństwo.
Pasja, napawanie się czyimś bólem. Picie bólu, wlewanie go w siebie, szum krwi przepływającej w żyłach. Miarowe bicie serca...
Godzę się ze sobą. Nie uważam bym zasługiwała na takie życie.
Ach Bogini czy wymagam tak wiele. Widzę te szalone kołowrotki i nie mogę nadążyć za kolejnym obrotem spraw.
Koło Fortuny.
Moc.
znów będą ofiary prawda?
[będą]
zbliża się kolejny detox
[siedzi pod ścianą i czeka]
zrywam pazurami kawałki skóry
[to nie boli...nie boli prawda?]
Letters from the Earth
Nastrój:
tagi:
chaos
sobota, 15.listopada.2008, 10:30
Pożera mnie.
Wsadza sobie do gardła i z każdym dniem przełyka, centymetr po centymetrze. Moje szaleństwo jest wieczne. Czasami budzi we mnie złośc, czasem też śmiech ironiczny...a w najgorszym wypadku łzy.
Szaleństwo.
Niczym żywa istota mruczy mi do ucha słowa których do końca zrozumiec nie potrafie.
Modlę się o chwilę wytchnienia. O dużo, dużo siły by zapanowac nad moją chaotyczną naturą, tą dziwną, dziką ja...
Nie będę Cię więzic, dzika kobieto siedząca w mej głowie.
Czasem popuszcze cugli...
Dajcie mi czystego powietrza.
Letters from the Earth
Nastrój:
tagi:
Obracające się wskazówki zegara.
Ciche tykanie w ciemnościach. Złudne, zwodnicze, kuszące wręcz.
Wabi do mnie sługusów cienia.
Mąci czarną wodę uniesienia.
Nawołuje myśli, budzi wewnętrzny strach.
Podniecające uczucie.
Widziałam jak wychodzisz. Czułam jak wcześniej pochylałeś się nade mną.
Spoglądałeś.
I wyszedłeś drwiący.
Zapamiętałam...łopatkę wbitą w gliniany garnek.
Potwory na jawie, porywają ludzi w sen.
______
Brutalnie wtargnął blask księżyca do mego pokoju.
Brutalnie i namiętnie świętowałam tą chwilę.
Z Nim, tylko z Nim.
Ciszę rozdarło wycie wilka.
Ekstatyczny krzyk kobiety.
Letters from the Earth
Nastrój:
tagi:
Teraz
Najchętniej spijałabym z Twych ust Wilku
Mój Wilku
Bezcenną namiętność
Jaką mi ofiarowują Twoje wargi i dłonie
Sączyłabym powoli
Delektowała się w spokoju
pomrukując rozkosznie
niczym tygrys w klatce z pościeli.
Lecz
Biada temu, kto przerwałby
tą błogą chwilę.
Zabiłyby go moje szpony
i oczy wypełnione wrogością
dla każdego z naszych wrogów...
"Nie dla niego usta Twe, lecz Wilcze pazury..."
Letters from the Earth
Nastrój:
tagi:
Owce
wtorek, 1.lipica.2008, 13:33
Nie potrafię zrozumieć, wstęga myśli otacza mą głowę. Ciśnie.
Moczę dłonie…w ciepłej konsystencji ducha
Zanurzam je często
Brnę potokiem, naprzeciw nurtu starego
Religijnego
Czasami destrukcyjnego
Pozwalam pochłonąć się toni
Mam wrażenie że to zbyt mało
Głupie odczucie…
Zbyt mało, zbyt mało zanurzyłam siebie
Zbyt mało utopiłam siebie
Naprawdę mało? Tak niewiele?
Nie wierzę…
Powiedzcie mi bogowie, co mam zanurzyć jeszcze by dać dowód swemu oddaniu
Swej pogłębiającej się miłości i zaufaniu
Nie można zbyt gwałtownie
Wiem że gdy zrobię to zbyt szybko
Ona we mnie się spłoszy…jest agresywna, ale potrafi uciec
Mogę ją gonić, chwytać
Łapać mą duszę
Na chwilę dłuższą
Jednak…
Wolę na nią czekać
Wylewając krople siebie
W Ciebie
Esencje zaufania, siły, walki, mądrości…miłości
Proszę, mam dość niepokoju.
Kiedy będziesz syty
Jestem zbudowana z kędzierzawych myśli owiec
Ich sierść jest czarna
Jak bezgwiezdna samotna noc.
Letters from the Earth
Nastrój:
tagi:
Klawisze przekaźniki słów. Z ust do ust…palce krwawią. Zdaniami, zamyślona wyjmuje z głębi mej duszy zakleszczone uczucia.
Obserwacja takiego stanu wypełnia mą dusze zmysłowością, jest to niezapomniany rytuał. Bardzo trudny…wykonuje się go podczas wzrastającego księżyca.
Dźwięki…taak nieodłączne elementy rozchodzącego się we krwi natchnienia. Pobudzające rytmiczny ruch palcy w poszukiwaniu spełnienia. Bicie serca jest obezwładniającym echem.
Drażnię się z samą sobą.
Sama siebie denerwuje.
Łagodzę swą dziką ja, tą, która czuje niedosyt wolności.
Nienasycona…namiętności.
Żywa, wlana w ludzką formę.
Nieokiełznana ja, szepcze w mej głowie łagodnie.
Pozornie.
…
Uważaj! Jest sprytna, czeka aż na moment odwrócisz wzrok swej podświadomości.
Pożre Cię żywcem, nie zareaguje na prośby.
Powie…”Pozwól mi się pochłonąć, zatrać się w mych oczach”
To będzie miły głos, kuszący. Swą barwą zdradza mnogość obietnic.
…
Jak wybrałeś? Te dwie źrenicowate studnie wołają Cię zapraszająco. W tej czarnej pustce być może znajdziesz swoje ukojenie.
Chcesz?
Posmakuj
Zliż
Delektuj się
Nadchodzi Pełnia.
Letters from the Earth
Nastrój:
tagi:
Strącony do ludzi, tracił sens
Tracił pragnienia.
Uczłowieczony w tłumie człekokształtnych istot.
Więc samotny.
Oczy przepełnione pustką, spojrzenie głębokie.
Wzniósł ku Niebu. A była noc, księżyc zakrywały budynki.
Mogłam tylko słuchać.
Bez znaczenia
Człowiek o sercu pełnym westchnienia.
Anioł.
A to była bajka, coś na kształt snu lub granicy którą przekraczamy leżąc w łóżku.
Nie pozwoliłam sobie spać mimo to śniłam.
Zła czarownica, zła, zła czarownica.
Nie rzucaj uroku, nie sprawdzaj zaklęć....
Chroń mnie Hekate, przede mną ścieżka, za mną mur.
Letters from the Earth
Nastrój:
tagi:
Piekła nie ma
Jestem tylko ja
Utkałam drzewom świat
Na długich niciach głodu
Dźwięcznie muzykę tkam
Letters from the Earth
Nastrój:
tagi:
W sprawiedliwym
Mieście terroru
Metropolii poniżenia
Buntując się
Przeciw wszystkim
Mury płoną
Ściany z adamantu
Pełne kruszcu
Złote jeziora
___________
Znów o nim śniłam. Chciałam spytać...dlaczego? Dlaczego tak łatwo uwolniłeś się od tego uczucia. Uczucie które więzi mnie w ciasnej klatce. Jestem omotana, błądzę. Tak bardzo błądzę. Już niemal splamiłam moją duszę i ciało, krwią pełną obrzydliwości wspomnień.
Czasami myślę że zapomniałam. Lecz to wciąż mnie goni.
Pręży się ze plecami mur wspomnień.
Letters from the Earth
Nastrój:
tagi:
"...na łańcuszku cierpliwej łagodności wiodąca za sobą niebezpieczną bestię."
Jakże się cieszę że nad swoim losem potrafię jeszcze kilka łez wypłakać. Bo to już tak rzadko, tak mało...naprawdę tak bardzo tego mało.
Niemal pusta
Niemal emocjonalna
Nie, proszę, nie "zbyt".
Dlaczego ja bym miała nie zwariować? Tak bym chciała się wykrzyczeć. Tu szumią drzewa, wyszeptują mi modlitwy do ucha. Tam, za rogiem, ucieka przede mną ukojenie.
Chyba nie ma w tym najmniejszego sensu - bo to jest właśnie życie.
Sen to korzyści i konsekwencje.
_____
Emma Orkan śpiewał bardzo długo
Nie wysuszył jednak wszystkiego
Mruczenie kota potrafiło przerwać ciszę
A cichy dźwięk dzwoneczka jej obroży
doprowadzał do szaleństwa.
Moja Deborko*, pszczółko czernawa.
_____
*Deborah - czarna kotka którą przygarnęłyśmy na stancji a która urodziła nam czwórkę małych kociąt :).
Letters from the Earth
Nastrój:
tagi:
Mój Profil
Podlinkuj
Dodaj do ulubionych
2006
lipiec (4)
sierpien (6)
wrzesień (2)
październik (5)
listopad (4)
grudzień (2)
2007
styczeń (3)
luty (3)
marzec (1)
maj (3)
czerwiec (2)
sierpien (1)
wrzesień (1)
październik (3)
listopad (2)
grudzień (5)
2008
styczeń (2)
luty (2)
kwiecień (2)
maj (2)
czerwiec (1)
lipiec (2)
wrzesień (1)
listopad (1)
2009
styczeń (1)
lipiec (1)
2010
lipiec (1)
sierpien (1)
grudzień (1)
2011
maj (1)
brak kategorii (66)
wszystkie (66)










Wiedźma...
Wicca, neopogaństwo
Czarostwo Belladonny
Oblicza wiedźmy
Z mojej własnej krwi
Nie bądź obojętny na cierpienie
Konie na rzeź...
Katowane psy, dlaczego ludzie są tak okrutni?
"Widziałem jak konie płaczą..."
Innych Próżnie
Sheila...
Wilcza Dusza i Córka Księżyca
Anioły
Aniołki Śmierci
Strona Upadłego Anioła - galerie, wiersze, informacje
Dzieci Nocy
Wampiryzm
Trydium
Muzyka Duszy
Artrosis - Strona Tysiąca Róż
Nightwish
Lilith - Witaj w krainie muzycznych baśni
within temptation
Fires unbound...Dargaard
Piękno Loreeny McKennitt
Faun - PaganFolk
Blackmore's Night
Theatre of Tragedy
^The Birthday Massacre^
Irlandzka muzyka - Sushee
Cradle of Filth
Lyshanna :) harfiarka